Przymiarki do budżetu

W czwartek poznaliśmy wstępny projekt budżetu na rok 2017 z deficytem sektora finansów publicznych na poziomie 2,9% PKB. Ogłoszenie założeń przeszło bez większego echa na warszawskim parkiecie. Inwestorzy reagują obecnie bardzo spokojnie prawdopodobnie dlatego, że wykonanie bieżącego budżetu idzie po myśli rządu dzięki poprawiającej się ściągalności podatków. Pozytywnym sygnałem jest w obecnej sytuacji zapowiedź niepodnoszenia podatków na przyszły rok. W rezultacie emocje giełdowe towarzyszyły w zasadzie tylko przeciekom na temat ewentualnego przejęcia pakietu akcji Pekao SA przez PZU.

Wyniki finansowe firm zagranicznych

W tej sytuacji warto pokusić się o wstępne podsumowanie wyników opublikowanych za II kw., bowiem większość głównych firm zagranicznych zdążyła się już nimi pochwalić. Uderzający jest kontrast między spółkami amerykańskimi a europejskimi. O ile w obu przypadkach średni zysk na akcję spadł, to w przypadku amerykańskich firm jest on raczej kosmetyczny w porównaniu do dwucyfrowej ujemnej dynamiki europejskich konkurentów. Dodatkowo spadek zysków w Europie dotknął większości branż, natomiast w Ameryce skoncentrował się niemal wyłącznie na firmach surowcowych.

Wpływ na polskie przedsiębiorstwa

Z pewnością taka sytuacja zmusza do refleksji i unikania nadmiernego optymizmu w prognozowaniu koniunktury giełdowej na najbliższą przyszłość. Z drugiej strony nasze polskie „średniaki” powinny być nadal poszukiwanym towarem. Nie mają w akcjonariacie Skarbu Państwa i ryzyko podaży ze strony OFE wydaje się obecnie niewielkie. Słabsze wyniki europejskich konkurentów niekoniecznie muszą oznaczać dla nich kłopoty. Wiele z nich już udowodniło, że potrafi się rozpychać na wspólnotowym rynku. Słabsza koniunktura to także szansa na zwiększanie udziałów przez polskie firmy, kiedy klienci bardziej zwracają uwagę na ceny.

Nastawienie do rynku akcyjnego

nastawienie do rynku

Dodaj komentarz

Przeczytaj podobne wpisy