Ostatni miesiąc 2016 roku okazał się pomyślny dla globalnych inwestorów, choć odnośnie rynków wschodzących nie był już tak udany. Szerokie indeksy MSCI World, jak i MSCI Emerging Markets zyskały odpowiednio 2,4 proc. i 0,3 proc. Spośród rynków rozwiniętych, mimo wzrostów, najsłabiej radził sobie amerykański S&P500, który zwiększył swoją wartość o blisko 1,8 proc. w horyzoncie miesięcznym. Japoński Nikkei225 wzrósł o 4,4 proc., liderem wzrostu natomiast okazał się być niemiecki DAX ze stopą zwrotu 7,9 proc., a indeks francuski CAC wzrósł o 6,2 proc. w ujęciu miesięcznym.

Optymistyczne dane makro dla głównych gospodarek

W grudniu, w gospodarce strefy euro, kontynuowany był trend poprawy. Wskaźnik PMI konsekwentnie rósł w z 53,9 do 54,4. Poprawa sentymentu napędzana była tym razem głównie przez przemysł, podczas gdy w usługach, po znacznym wzroście w listopadzie, nastroje nieco osłabły (PMI przemysłowy z 53,7 do 54,9 i usług z 53,8 do 53,7). Dane makro z gospodarki amerykańskiej, szczególnie te płynące z przemysłu, ponownie dały powód do optymizmu. ISM sektora przemysłowego wzrósł z 53,2 do 54,7, a odczyt ISM sektora usług został na podobnym, nadal wysokim poziomie, co w zeszłym miesiącu tj. 57,2 - co może świadczyć o ciągłej poprawie koniunktury w największej gospodarce świata.Ostatniego miesiąca roku 2016, Amerykański Bank Centralny zgodnie z zapowiedziami, podniósł wysokość stóp procentowych do poziomu 0,50 proc. - 0,75proc. Ważniejszy okazał się jednak jastrzębi wydźwięk konferencji prasowej po posiedzeniu, a zwłaszcza zmiana oczekiwań poszczególnych członków komitetu, co do ilości podwyżek stóp procentowych – obecnie mediana wynosi 3 podwyżki stóp w 2017 roku zamiast poprzednich 2 podwyżek. Takie informacje szybko wywołały umocnienie amerykańskiej waluty. W efekcie można spodziewać się w najbliższym czasie zwiększonej presji na rynkach akcji w krajach rozwijających się z dużym długiem dolarowym, zarówno państwowym jak i prywatnym.

Najważniejsze wydarzenia grudnia w Europie

Jednym z najważniejszych wydarzeń w Europie w grudniu było referendum we Włoszech, w którym obywatele mieli opowiedzieć się za lub przeciw reformom konstytucyjnym. Polegały one między innymi na ograniczeniu uprawnień Senatu oraz liczby senatorów. Deklarowanym celem było usprawnienie procesu legislacyjnego przy wdrażaniu reform, koniecznych ze względu na kiepską sytuację państwa i sektora finansowego. Premier Renzi zapowiedział, że w przypadku przegranej odejdzie z urzędu, co sprowadziło referendum do plebiscytu w sprawie poparcia dla rządu. Wstępne wyniki pokazują wyraźną przewagę głosujących przeciwko reformie. W praktyce oznaczać to będzie większą niepewność na rynkach finansowych oraz możliwość przedterminowych wyborów. Teoretycznie wynik ten powinien wywierać negatywną presję na euro i europejskie akcje. Jednak chyba nie należy przesadzać – inwestorzy nauczeni doświadczeniem po Brexicie i wyborach w Ameryce nie będą skłonni do gwałtownych reakcji.

Ważnym wydarzeniem w grudniu była także zapowiedź ECB odnośnie przedłużenia programu luzowania ilościowego do grudnia 2017 r. Trwające obecnie comiesięczne zakupy obligacji na poziomie 80 mld euro miały się zakończyć w kwietniu. Zostały jednak wydłużone do końca roku, aczkolwiek w zmniejszonej skali – 60 mld euro oraz dotyczyć będzie raczej krótszych obligacji. Jednocześnie prezes Draghi zapewnił, że w przypadku negatywnych zaskoczeń ECB może ponownie wrócić do poprzedniego poziomu zakupów. Zostało to pozytywnie odebrane przez rynki akcji, w szczególności banki. Te ostatnie zyskały na oczekiwaniach wzrostu rentowności obligacji długoterminowych, co powinno się pozytywnie odbić na rentowności instytucji finansowych.

Dodaj komentarz

Przeczytaj podobne wpisy