Ubiegły miesiąc nie był zbyt udanym okresem dla inwestorów na rynku polskich obligacji

Ceny polskich papierów skarbowych spadały w ślad obligacji niemieckich, dla których bodźcem do wzrostów rentowności był, wyższy od oczekiwań, odczyt inflacji konsumenckiej. Polska krzywa dochodowości przesunęła się w górę, przy czym największy ruch (o 10 punktów bazowych) nastąpił w segmencie o średnim terminie wykupu. Obligacje amerykańskie w przeciwieństwie do papierów skarbowych niemieckich i polskich nieznacznie się umocniły w skali całego miesiąca. Oczekujemy, że przy obecnych poziomach rentowności polskich obligacji może nastąpić konsolidacja rynku, a potencjał spadku cen ulegnie wyczerpaniu.

W styczniu obligacje indeksowane inflacją były jedną z głównych klas aktywów dłużnych, których ceny rosły

Na wzrost powyższych obligacji miał wpływ wysoki odczyt inflacji za grudzień, o który będzie indeksowany nominał już w lutym. Ponadto inwestorzy oczekują znacznego wzrostu inflacji w styczniu, co stopniowo znajduje już odzwierciedlenie w wycenie rynkowej obligacji. Należy zauważyć, że obecnie istnieje wysokie ryzyko pojawienia się w Polsce ujemnych realnych stóp procentowych, przed którymi jedyną ucieczką (w średnim terminie) mogą okazać tylko obligacje inflacyjne.

Dodaj komentarz

Przeczytaj podobne wpisy